Opowieści z Różanej
21.11.2007

Opowieści z Różanej

 

 

Słowo wstępu, a nawet parę słów

 

„Im bardziej Kubuś zaglądał do studni, tym bardziej Prosiaczka tam nie było”- takie właśnie słowa przyszły mi do głowy, kiedy pochylona nad kartką papieru bezwiednym ruchem ręki kreśliłam różnorakie esy- floresy, zastanawiając się, jak wywiązać się z powierzonej mi funkcji nadwornego kronikarza. Nerwowe obgryzanie długopisu, bębnienie palcami po blacie biurka… wszystko na nic. Trochę jak Puchatek- im głębiej zaglądałam w przepaść mojej skołatanej głowy w poszukiwaniu jakichkolwiek oznak upragnionego natchnienia, tym dotkliwiej odczuwałam kompletną niemoc twórczą. I jeszcze ta  presja! No bo… co tu napisać…? Wypadałoby chyba coś wyjątkowego… wyjątkowe, bo pierwsze spotkanie, i pierwsza, wyjątkowa notatka… I oto, ani się obejrzałam- napisałam wstęp! Ufff… teraz powinno pójść z górki. Czas na…

 

Poniżej możecie Państwo przeczytać w języku polskim i angielskim relacje z pobytu Elizabeth, która odbywała u nas staż w wakacje przed studiami lekarskimi na amerykańskiej uczelni Harvard

 

Volunteering with the Krakow Children’s Hospice was a wonderful experience. I was able to view all aspects of how a medical non-profit organization functions, from the actual delivery of health-care to the behind the scenes work at the office. I was also able to work with the ill children, who are at the core of the organization, by chaperoning field trips and getting to know the families, while at the same time shadowing doctors and nurses during their home visits. Indeed, my experience with the Krakow Children’s Hospice solidified my decision to become to doctor; I can only hope to offer in my future work the same level of dedication that I witnessed during my time here.

 

Mój wolontariat w Krakowskim Hospicjum dla Dzieci imienia ks. Józefa Tischnera był wspaniałym przeżyciem. Miałam okazję doświadczyć wszystkich aspektów funckjonowania medycznej organizacji non-profit, poczynając od rzeczywistego świadczenia pomocy i usług medycznych, kończąc na zakulisowej administracji biurowej. Poprzez bezpośrednie odwiedziny u rodzin, miałam szansę pracować bezpośrednio z chorymi dziećmi, które są punktem skupienia całej organizacji, śledząc jednocześnie pracę pielęgniarek i lekarzy. Moje doświadczenie w Krakowskim Hospicjum dla Dzieci ugruntowało we mnie pragnienie zostania lekarzem; mam tylko nadzieję, iż w przyszłości sama bedę mogła zaoferować ten sam poziom oddania, jakiego byłam świadkiem w czasie mojej pracy. 

 

                                            Ela

 

Pomóż Nam

Organizacja Pożytku Publicznego
KRS 0000203313
 

Krakowskie Hospicjum dla Dzieci
imienia księdza Józefa Tischnera
ul. Różana 11/1, 30-505 Kraków
NIP: 676-22-64-686
tel: +48 12 269 86 20
kontakt@hospicjumtischnera.org
 

Bank Pekao S.A. II O/Kraków:
98 1240 1444 1111 0010 1566 6214

 

Dar dla Hospicjum

Zamiast kwiatów podarowanych najbliższym z okazji ważnych uroczystości rodzinnych (śluby, chrzty i inne...), możecie Państwo samodzielnie zebrać datki lub zaprosić naszego wolontariusza. W ten sposób realnie pomagacie umierającym dzieciom pozostającym pod opieką Krakowskiego Hospicjum dla Dzieci im. ks. Józefa Tischnera          .
 
 

Formularz

  

Nasz Pracownik

Mam na imię Kiro i pracuję w Hospicjum dla dzieci. Jestem owczarkiem belgijskim. Mówią, że bardzo mądrze mi z oczu patrzy. I niewątpliwie to święta prawda. 

Partnerzy

192x110